Aktualności

Nietrzeźwy kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Policyjny pościg ulicami Imielina

Data publikacji 30.10.2019

Wczoraj w Imielinie miał miejsce policyjny pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak się okazało mężczyzna za kierownicą pojazdu usiadł pomimo braku uprawnień, a na dodatek był nietrzeźwy. Kontynuując ucieczkę przed policją, spowodował kolizję z zaparkowanym samochodem. Pościg zakończył się na ulicy Drzymały, chwilę po tym jak policjant wykorzystał służbową broń palną poprzez oddanie strzału w górę.

Wykroczenie popełnione przez kierującego fiatem seicento na przejeździe kolejowym w Imielinie przy ul. Świętego Brata Alberta, wczoraj około godziny 16.35, zauważył policjant ruchu drogowego, który pełniąc służbę kontrolną patroli wydziału ruchu drogowego, przejeżdżał akurat w tym rejonie. Stróż prawa zareagował na nieodpowiedzialne i ryzykowne zachowanie kierowcy i postanowił zatrzymać go do kontroli drogowej. Ten jednak gwałtownie przyspieszył i pomimo dawanych przez policjanta sygnałów do zatrzymania się kontynuował jazdę. Mundurowy podjął za nim pościg. Kierowca fiata jechał bardzo niebezpiecznie, zmuszając jadące z naprzeciwka samochody do zjeżdżania na pobocze. Jego piracka jazda zakończyła się na ul. Drzymały, gdzie na śliskiej nawierzchni pokrytej liśćmi utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowany na poboczu, na szczęście pusty, samochód m-ki Ssang Yong. Kierowca nie dał za wygraną. Dalszą ucieczkę kontynuował pieszo, w kierunku nasypu kolejowego i lasu. Biegnąc za mężczyzną policjant wzywał go do zatrzymania, ten jednak nie reagował. Mundurowy dogonił uciekiniera, chwilę po tym, jak oddał strzał z broni służbowej w bezpieczne miejsce. Finałem pościgu było zatrzymanie 32-letniego mieszkańca powiatu bieruńsko-lędzińskiego, który jak się okazało miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dzisiaj bieruńscy śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień, które zostały mu zatrzymane za wcześniejszą jazdę „na podwójnym gazie”. Usłyszał również zarzut związany z niezatrzymaniem się do kontroli drogowej. Odpowie też za wykroczenia, które popełnił przed i w trakcie ucieczki. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Za przestępstwa, które popełnił grozi do 5 lat pozbawienia wolności i nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.